Najlepsza na świecie aktywność dla kręgosłupa

pływanie bóle kręgołupa
Patryk Burzej

Patryk Burzej

założyciel i administrator serwisu "DbamoKregoslup.pl" Problemy zdrowotne z kręgosłupem sprawiły że zainteresowałem się tematyką odpowiedniej profilaktyki i aktywnością fizyczną. We współpracy z profesjonalistami medycznymi staram się rozwijać serwis i pomagać osobom ze schorzeniami kręgosłupa.
Patryk Burzej

Latest posts by Patryk Burzej (see all)

Ćwiczenia okazały się być bardzo pomocne w leczeniu bólów kręgosłupa jakie mi dolegały. Najlepszym jednak sposobem na ukojenie mojego bólu, okazało się – pływanie. Już po kilku dniach chodzenia na basen poczułem wielką ulgę. Pływanie żabką oraz stylem grzbietowym, pomogło mi, dostałem jednak informacje, że w większości przypadków pływanie żabką nie jest jednak wskazane, ze względu na dużą lordotyzację kręgosłupa. Lepsze są kraul i styl na plecach. Należy w tym miejscu zaznaczyć, iż samo przebywanie w wodzie ma dobroczynny wpływ na nasz kręgosłup, a jednocześnie sprawia, że czujemy się wypoczęci i zrelaksowani.

Polecam także, korzystakręgosłup a pływanienie z tzw. biczy wodnych, które często dostępne są na basenach, zwłaszcza tych stosunkowo nowych. Regularne chodzenie na basen jest bardzo ważne przy leczeniu bólów kręgosłupa, ponieważ efekty odczuwalne są niemalże już po kilku wizytach (praca z fizjoterapeutą zaczyna przynosić pożądane efekty dopiero po jakimś czasie).

 

Dziś, kiedy czuję się już znacznie lepiej wciąż profilaktycznie chodzę na basen.

 


 

Od poprzedniego wpisu minęło już 2 i pół roku. Obecnie powróciłem do regularnego chodzenia na basen i muszę przyznać że była to dobra decyzja. Opracowałem tez inny system od tego który stosowałem wcześniej. Staram się chodzić na basen 4 razy w tyg. zwykle jest to poniedziałek i wtorek oraz czwartek i piątek. Nie przesiaduje też na pływalni całą godzine ponieważ takim sposobem łatwo nabawić się reumatyzmu od długiego przesiadywania w wodzie. Zamiast tego wchodzę do basenu na jedynie 20 minut które dla mnie w zupełności wystarczają i przez ten czas z wyjątkiem krótkich przerw na złapanie oddechu, cały czas pływam. Jest to także bardzo ekonomiczne rozwiązanie ponieważ na basenie na który uczęszczam można sobie wykupić karnet wielokrotnego wstępu i wtedy płaci się tylko za konkretny czas pobytu a nie np. za 1 godzinę.

Jeśli chodzi o style pływania i konsekwencje ich stosowania na zdrowie kręgoslupa to zdecydowanie polecam styl grzbietowy (na plecach) oraz kraul. Opinie o pozytywnym wpływie tych styli pływania dla ludzi ze schorzeniami kręgosłupa potwierdziło już kilku rehabilitantów z którymi rozmawiałem. W moim przypadku stosuje styl grzbietowy ponieważ przy pływaniu kraulem szybko się męczę. Jeśli chodzi o styl pływania tzw. żabką to raczej go odradzam ponieważ z tego co mi wiadomo pływanie żabką pogłębia lordozą lędźwiową a poza tym może mieć także negatywne konsekwencje na nasze stawy i wiązadła kolanowe. Na basen najczęściej idę zaraz po pracy przed godz. 17 co po wielu godzinach siedzenia przed komputerem pozwala naprawdę „odetchnąć” moim plecom i zregenerować siły. Na pływalni jest wtedy stosunkowo mało osób i można swobodnie popływać. Ma to także ten plus że pozwala się zrelaksować po stresującym dniu pracy i nabrać wilczego apetytu na obiad.

zawodyChodzenie na basen jest polecane zwłaszcza dzieciom ponieważ częste pływanie pozwala wyrobić im ładną wyrzeźbioną sylwetkę ciała i uniknąć wielu problemów zdrowotnych na przyszłość. Wtedy żadne zajęcia korekcyjne nie będą już potrzebne i m.in. dlatego często zabieram ze sobą na basen kuzynkę i kuzyna w wieku odpowiednio 11 i 9 lat. Wśród dorosłych zniwelowanie wad postawy jest niestety już niemożliwe. Można więc zapytać po co w takim razie chodzić na basen i w ogóle dbać o siebie i swój kręgosłup? Jak dla mnie odpowiedź jest dosyć prosta: Po to aby zapobiegać dalszym pogłebieniom wad postawy, a jak wiadomo im człowiek starszy tym większa tendencja do garbienia się. Pływanie sprawia że za każdym razem po wyjściu z basenu czuje się bardziej „wyprostowany” Moje wszystkie mięśnie relaksują się i nie są tak spięte a dużo problemów z plecami jest konsekwencją właśnie ciągle utrzymującego się napięcia mięśni. I w końcu w wodzie mam szeroki zakres ruchów i mogę ćwiczyć mięśnie które trudno byłoby uaktywnić poza nią.

Podsumowując, bardzo polecam chodzenie na basen aby wzmocnić swój organizm i plecy. Nie trzeba przy tym od razu zaczynać od forsowania się i pływania bez przerwy przez kilkadziesiąt minut. Łatwo wtedy się zrazić do pływania. Dlatego właśnie można zacząć od kilku, kilkunastu minut ale ważne aby robić to regularnie. Dla Twoich pleców najlepsze style pływackie to styl grzbietowy i kraul. Staraj się także unikać pływania żabką. Zabieranie dzieci na basen wyrabia w nich prawidłową postawę ciała i może być świetną zabawą.

 

4 komentarzy na temat “Najlepsza na świecie aktywność dla kręgosłupa

  1. Patrycja pisze:

    Patryku – dziękuję Ci za wpis. Szukałam czegoś, co potwierdzi moje przekonanie, iż pływanie na pleckach ma zbawienny wpływ. Wstyd się przyznać, ale mam 24 lata, a praca przy komputerze sprawiła, że czuję, jakbym miała 80 lat :-( thx. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *