opis zabiegu koblacji z punktu widzenia pacjenta

zabieg koblacji
Patryk Burzej

Patryk Burzej

założyciel i administrator serwisu "DbamoKregoslup.pl" Problemy zdrowotne z kręgosłupem sprawiły że zainteresowałem się tematyką odpowiedniej profilaktyki i aktywnością fizyczną. We współpracy z profesjonalistami medycznymi staram się rozwijać serwis i pomagać osobom ze schorzeniami kręgosłupa.
Patryk Burzej

Latest posts by Patryk Burzej (see all)

Chciałbym krótko przedstawić temat małoinwazyjnej chirurgii kręgosłupa a w zasadzie zasygnalizować jego istnienie oraz podzielić się moimi spostrzeżeniami dot. zabiegu koblacji który sam przeszedłem. Wiedza na temat tych nowych możliwości jakie medycyna daje cierpiącym na schorzenia kręgosłupa jest mała nawet niejednokrotnie wśród samych lekarzy. Trochę możliwości znalezienia informacji w tym temacie daje Internet, mam tutaj na myśli strony internetowe kilku największych klinik w naszym kraju które oferują tego typu zabiegi. Wystarczy wpisać w wyszukiwarce takie hasła jak właśnie małoinwazyjna i endoskopowa chirurgia kręgosłupa, IDET, PLDD, YESS.

Mniej więcej rok temu miałem przeprowadzany zabieg koblacji a jego pełna nazwa w mojej karcie którą otrzymałem po wypisie ze szpitala to: Odbarczenie struktur nerwowych kanału kręgowego met. Koblacji na poz. L4/L5 oraz L5/S1 od str P. Koblacja jest jedną z małoinwazyjnych metod leczenia schorzeń kręgosłupa. Pozostałe to m.in. IDET (Wewnątrzydyskowa Terapia Elektrotermiczna) PLDD (Przezskórna Laserowa Dekompresja Dysku), YESS (selektywna endoskopowa discetomia) Nie należy tych wszystkich zabiegów mylić z operacją kręgosłupa. Zabiegi te ingerują w organizm w dużo mniejszym stopniu niż operacja i w związku z tym zagrożenie powikłań jest dużo mniejsze. Poniżej przedstawiam krótki opis zabiegu który przeszedłem i moich wrażeń z tym związanych tak aby Wam nieco moi drodzy przybliżyć ten temat.

W zabiegach takich jak koblacja, oprócz chirurga uczestniczy także kilkuosobowy personel medyczny

W zabiegach takich jak koblacja, oprócz chirurga uczestniczy także kilkuosobowy personel medyczny

Po obejrzeniu zdjęć z rezonansu magnetycznego i z rentgenu lekarz stwierdził że kwalifikuje się do wykonania zabiegu koblacji. Opis medyczny jest dosyć skomplikowany ale na ile rozumiem ten zabieg to polega on na podgrzaniu dysku kręgosłupa w temp. 40St C co powoduje zmniejszenie jego objętości (dekompresja dysku) a tym samym zmniejszenie ucisku dysku na nerw i zmniejszenie dolegliwości bólowych. W praktyce wygląda to tak że chirurg z dostępu bocznego wbija w organizm bardzo cienką elektrode którą następnie wsuwa głebiej tak aby dotarła do dysku. Wszystko jest widoczne na ekranie monitora a ty sam możesz podczas zabiegu to obserwować (oczywiście jesteś znieczulony) co sprawia dosyć niesamowite wrażenie jak sobie uświadomić że to wszystko się dzieje na Twoich oczach. Wszystko trwa może kilkanaście minut. Nie ma co straszyć bólem chociaż rzeczywiście jest odczuwalny ale tylko przez sekundy co biorąc pod uwagę że niektórzy latami cierpią na dolegliwości bólowe to przysłowiowy „pikuś” Już następnego dnia wychodzi się ze szpitala, potem natomiast dwa lub trzy tygodnie przebywa się na zwolnieniu lekarskim Z przeciwskazań jakie miałem na karcie wypisu było m.in nie przeciążanie się w najbliższym czasie oraz nie korzystanie z sauny (właśnie to utkwiło mi w pamięci) Po okresie kilku miesięcy można już wrócić do aktywności które uprawiało się przed zabiegiem.

Czy zabieg mi pomógł? W jakimś stopniu na pewno tak. Dolegliwości bólowe się zmniejszyły, przynajmniej w miejscu w którym był przeprowadzany zabieg. Nie ma natomiast tak żeby ból ustąpił zupełnie. Jak to powiedział jeden z rehabilitantów do którego kiedyś chodziłem na zabiegi: „Na to nie ma cudownego sposobu”

Myślę że małoinwazyjna chirurgia kręgosłupa ma bardzo wiele zalet. Przede wszytkim statystyki pokazują że u zdecydowanej większości osób po tego typu zabiegach dolegliwości bólowe znacząco się zmniejszyły a to już bardzo dużo. Sam słyszałem kilka opinii osób które bardzo sobie chwaliły te zabiegi i fakt, że się na nie zdecydowały. Pozatym w przeciwieństwie do operacji zabiegi takie przynoszą nieporównywalnie mniejsze ryzyko ewentualnych powikłań. Za wade można tutaj uznać koszty takich zabiegów. Są to zabiegi wykonywane najczęściej prywatnie (refundacje też są możliwe ale trzeba oczekiwać w kolejce kilka lat!) W moim przypadku koblacja dwupoziomowa (w dwóch miejscach) był to koszt rzędu 6 i pół tys. zł. No i oczywiście taki zabieg jest ingerencją w organizm- nieporównywalnie mniejszą niż w przypadku operacji ale jednak, więc zawsze jest jakieś ryzyko ew. negatywnych konsekwencji zdrowotnych. Nie chcę nikomu polecać lub odradzać tego typu zabiegów. Ja zdecydowąłem się na ten zabieg bo w tamtym okresie musiałem podjąć jakieś kroki i zacząć działać aby poprawić swoje zdrowie. Każdy natomiast sam decyduje za siebie zwłaszcza w takich kwestiach jak zdrowie i komfort życia.

P.S. Powyższy tekst nie jest opinią medyczną a jedynie opinią pacjenta.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *