Rehabilitacja po operacji kręgosłupa

46129191_m (1)
Ewelina Łazarz

Ewelina Łazarz

Redaktor "DbamoKregoslup.pl" była redaktor naczelna czasopisma dla fizjoterapeutów "Rehabilitacja w Praktyce"
Ewelina Łazarz

Latest posts by Ewelina Łazarz (see all)

U wielu pacjentów zmiany w kręgosłupie posunięte są tak daleko, iż wymagają interwencji chirurgicznej. Ważne jest, żeby pamiętać, że wraz z operacją nie kończy się postępowanie fizjoterapeutyczne – przeciwnie – fizjoterapia pozwoli nam szybciej wrócić do pełni sprawności. Właściwa rehabilitacja po operacji kręgosłupa ma kluczowe znaczenie dla długofalowych rezultatów działań chirurgicznych.

Opisane w artykule wskazówki dotyczące prowadzenia pacjenta po zabiegu mają charakter ogólny, ostateczne decyzje dotyczące postępowania rehabilitacyjnego po operacji podejmują lekarz w porozumieniu z fizjoterapeutą. Nie wykonuj z własnej inicjatywy żadnych ćwiczeń, które nie zostały zalecone przez osoby nadzorujące Twój powrót do zdrowia. Dobór technik, ćwiczeń i kolejność ich wprowadzania zależą głównie od schorzenia, rodzaju operacji oraz tempa powrotu do zdrowia.

Większość zabiegów chirurgicznych kończy się sukcesem, tzn. zmniejszeniem bólu i powrotem do pełni sprawności. Znaczna poprawa odczuwalna jest już po przebudzeniu z narkozy, ale kompleksowa rehabilitacja po operacji kręgosłupa i wysiłek w nią włożony zaprocentuje znakomitymi wynikami. Ważne, by starać się jak najszybciej podjąć rehabilitację i wykonywanie zwykłych czynności, jednocześnie pamiętając o ochronie kręgosłupa i zwiększaniu aktywności powoli, ale systematycznie. W zależności od techniki operacyjnej pacjent spędza w szpitali od 1-2 dób w przypadku zabiegów małoinwazyjnych do nawet kilku tygodni w przypadku poważniejszych zabiegów.

Jeśli lekarz nie ma zastrzeżeń i nie istnieją przeciwwskazania (ból pooperacyjny), to chory może już na drugi dzień po zabiegu próbować siadać. Twój fizjoterapeuta powinien Cię dokładnie poinstruować, jak robić to bezpiecznie i bez bólu. Należy położyć na to nacisk szczególnie w przypadku problemów z żylakami, ponieważ zbyt długi przebywanie w jednej pozycji grozi zakrzepami.

Kiedy zostaniesz wypisany, otrzymasz 2 egzemplarze karty informacyjnej, zwolnienie lekarskie i recepty na niezbędne leki (w tym przeciwbólowe). Nie powinieneś czuć bólu, który uniemożliwia Ci normalne funkcjonowanie. Gdyby jednak ilość przyjmowanych leków była niewystarczająca, skontaktuj się ze lekarzem. W karcie znajdziesz także zalecenia pooperacyjne. Pierwsza kontrola następuje około dziesięciu dni po operacji. Jeśli założono szwy wymagające wyjęcia, właśnie wtedy to następuje.

Powrót do domu

Utrzymuj opatrunek czysty i suchy, nie mocz go w kąpieli. Możesz brać krótki prysznic od 4-5 doby po operacji. Zmieniaj opatrunek co 2-3 dni. Jeżeli zauważysz jakiekolwiek zmiany w obrębie rany (zaczerwienienie, pogrubienie), skontaktuj się z lekarzem.

Jeszcze przed operacją zadbaj o to, by Twój dom był dla Ciebie przyjazny, kiedy wrócisz po zabiegu. Przemyśl, co może utrudniać swobodne poruszanie się: usuń wszystkie przedmioty, które mogą spowodować potknięcie się, poślizgnięcie i w konsekwencji upadek. Zapewnij sobie łatwy dostęp do potrzebnych rzeczy (ubrania i środki higieny przenieś na półki nie wymagające schylania się i sięgania wysoko), a także wsparcie bliskich osób. Zwróć szczególną uwagę na łazienkę. Usuń niebezpieczne dywaniki łazienkowe, spraw sobie maty antypoślizgowe na podłogę i do wanny czy kabiny prysznicowej. Jeśli Twoja operacja będzie wymagała dłuższej rekonwalescencji, przemyśl, czy nie warto zamontować uchwytów czy relingów (przy wannie, toalecie). Zadbaj wcześniej o to, by mieć myjkę lub gąbkę na długiej rączce – będziesz mógł samodzielnie dbać o higienę. Jeśli czujesz się niepewnie – stosuj w wannie ławeczkę do kąpieli, nie zamykaj drzwi na klucz i zadbaj o to, żeby w domu był ktoś, kto przybiegnie na pomoc w razie upadku albo sytuacji, w której sam nie będziesz mógł sobie poradzić. Jeśli po zabiegu nie możesz się schylać, zapytaj swojego fizjoterapeutę o sprzęt pomocny przy korzystaniu z toalety.

Jak możesz sobie sam pomóc

Zimne okłady – zalecane w pierwszych dniach po zabiegu, ponieważ obkurcza naczynia krwionośne i zmniejsza ewentualne zapalenie i ból pooperacyjny. Ciepłe okłady – powodują rozszerzenie naczyń i zwiększają przepływ krwi, co pomaga w dotlenieniu i odżywieniu naruszonych struktur, a w konsekwencji polepsza gojenie.

Odpoczynek i relaks

Słuchaj zaleceń lekarza dotyczących stosowania pomocy ortopedycznych (kołnierz, gorset itp.), nie forsuj się. Postaraj się o dobry nastrój – opanowanie stresu wpływa na zmniejszenie napięć i bólu, a w konsekwencji szybszego powrotu do zdrowia.

Dbaj o właściwą pozycję

Jeśli nie dbałeś o to przed operacją, pamiętaj o tym teraz – zniwelujesz prawdopodobieństwo nawrotu choroby, a ponadto zmniejszysz ból. W początkowej fazie po operacji w domu będziesz sam wyczuwał w jakiej pozycji jest Ci najwygodniej, ale warto skonsultować ją z fizjoterapeutą, żeby zbyt długie przebywanie w jednej pozycji nie wpłynęło na przykurcze i zaniki mięśni. Podtrzymuj kręgosłup i kończyny – możesz użyć poduszek lub specjalnych wałków, żeby zmniejszyć ucisk w miejscu zabiegu.

Właściwy wzorzec ruchu

Poruszaj się ostrożnie, ale nie unikaj ruchów operowanej okolicy, żeby nie dopuścić do wykształcenia nieprawidłowego wzorca ruchu i nadmiernego obciążenia innych struktur.

Jak leżeć?

Unikając pozycji związanych ze skręceniem czy zgięciem kręgosłupa, na twardym materacu. Dobrym rozwiązaniem jest spanie na materacu ortopedycznym który poprzez dopasowanie się do kształtu ciała zapewnia odpowiednie ułożenie kręgosłupa podczas snu. Podpieraj się poduszkami w razie konieczności, nie dopuszczaj do „zwisania” kończyn. Wstając, przetocz się na bok i usiądź ostrożnie, spuszczając nogi z łóżka, podpierając się ręką i pilnując, by Twoja postawa była symetryczna, a kręgosłup unieruchomiony. Przewracając się, usztywnij całe ciało, nie „zostawiaj” np. bioder w poprzedniej pozycji. Zasady te pozwalają na zmniejszenie obciążenia kręgosłupa. Jeśli chcesz się położyć, postępuj dokładnie odwrotnie: usiądź, połóż się ostrożnie na boku podpierając się ręką i podciągając nogi i przetocz się na plecy.

Jak siedzieć?

Tak jak przed operacją powinieneś był siedzieć – z prostym kręgosłupem, podpartym w okolicy lędźwiowej, na twardym krześle, unikając garbienia się. Sofy i fotele z miękkim obiciem omijaj z daleka. Pamiętaj, żeby nie siedzieć zbyt długo – na początku najwyżej 3-40 minut. Potem wstań, przejdź się i zrób ostrożnie kilka ćwiczeń rozluźniających (zaleci Ci je fizjoterapeuta lub lekarz).

Jak się schylić?

Jeśli już lekarz pozwoli Ci na schylanie się (jest to niewskazane w pierwszym okresie po operacji), utrzymuj proste i usztywnione plecy, zginaj się w stawach biodrowych. Rób to tylko w uzasadnionych przypadkach: jeśli już musisz coś podnieść z podłogi, przykucnij i trzymaj przedmiot blisko ciała (nie w wyciągniętych rękach!).

Ćwiczenia fizyczne

Ćwiczenia po operacji możesz wykonywać sam, ale tylko te, które zaleci Ci lekarz lub fizjoterapeuta i tylko w określonej przez niego częstotliwości i ilości powtórzeń. Z pewnością otrzymasz dokładne instrukcje, jak ćwiczyć samodzielnie w domu. Zaufaj lekarzowi, a nie doprowadzisz do bolesnych przeciążeń i szybko wrócisz do pełnej sprawności.

Rehabilitacja po operacji wymaga Twojego pełnego zaangażowania. Otrzymasz kompletny plan usprawniania do samodzielnej realizacji. Do pracy zawodowej będziesz mógł wrócić już kilka tygodni po zabiegu, ale jeszcze długo będziesz musiał zachowywać równowagę między wysiłkiem, odpoczynkiem i aktywnością.

Zobacz także:

Opinia użytkownika materaca ortopedycznego na zdrowy kręgosłup Stella Memory

opinia_materac_ortopedyczny

Kliknij tutaj aby zobaczyć pozostałe opinie użytkowników i ofertę na materac ortopedyczny na zdrowy kręgosłup Stella memory.

 

 

120 komentarzy na temat “Rehabilitacja po operacji kręgosłupa

  1. Goska pisze:

    Witam, miałam operacje w odcinku lędźwiowym przepuklina była wielkości 15mm i pęknięty dysk. Operacja odbyła się 04.03.2015r. Na samym początku byłam zachwycona, żadnego bólu całkiem sprawna, czułam sie jak nowo narodzona, niestety kolo miesiącu po zabiegu zaczęło pobolewać noga i kręgosłup lekarz który mnie operował stwierdził ze rana od środka mogła się rozejść jestem już po rehabilitacji (pole magnetyczne, laser) ogólnie jest dobrze czekam na rezonans mam nadzieje ze to nie nawrót choroby. Operacja była w Rzeszowie w szpitalu nr 2, operował mnie ordynator Jan Flakiewicz wspaniały lekarz oby więcej takich lekarzy było a na operacje czekałam 2miesiace. pozdrawiam

    • WiolaNowal pisze:

      Jestem 6 lat po operacji kręgosłupa L5-S1 ze stabilizacją. Zabieg wykonany perfekcyjnie – przez dr Kędzierskiego ze szczecińskiego szpitala przy ul. Unii Lubelskiej – bez żadnych powikłań i objawów ubocznych. Niestety od ponad roku nie mogę uporać się z dyskomfortem ze strony narządu ruchu – mrowienia, skurcze, ból itp. przemieszczające się z jednej do drugiej części ciała. Oczywiście zrobiłam kontrolny rezonans kręgosłupa z kontrastem, ale wynik nie wskazał na żaden problem z kręgosłupem…Rehabilituję się tak często, jak jest to tylko możliwe, łącznie z basenem…. Niedawno trafiłam na zabiegi z kinezyterapii. Fizjoterapeuta z całym przekonaniem oświadczył mi, że głównym problemem w moim ciele są zrosty pooperacyjne, a tym samym problem powięzi mięśniowych – zmora 90% zabiegów z użyciem skalpela. W tej chwili jestem pod opieką właściwej osoby i jest już o niebo lepiej – potrzeba czasu i systematyczności w zabiegach oraz ćwiczeniach rozciągających

      • Robert pisze:

        Witam. Ja jestem 2 miesiące po operacji L5. czy może mi Pani napisać jakie ćwiczenia Pani wykonywała? Jak wygląda Pani życie po operacji jesli chodzi o pracę fizyczną? Dziękuję za pomoc.

      • Marta pisze:

        Witam.Pani Wiolu mam podobne problemy po stabilizacji kręgosłupa proszę o numer telefonu bardzo chętnie porozmawiałabym z Panią.Pozdrawiam Marta

        • Sołtysiak anita pisze:

          Witam .chciałabym się z Panią skontaktować. Też mam problemy z konskim ogonem po operacji kregoslupa. I nie mam z kim na ten temat porozmawiac Tel 602672191

      • Filip1977 pisze:

        Hej, jestem 5 tygodni po operacji tlif l4-s1, operował dr Kędzierski, czuje cały czas ból w okolicy krzyżowej najgorzej przy pochylaniu, nie wiem czy to normalne i jak długo będzie jeszcze bolało, za parę dni zaczynam rehabilitację i już się obawiam trochę…a ciebie jak długo bolało i kiedy zaczęłaś rehabilitacje?

      • Darek pisze:

        Proszę powiedzieć co pani zrobiła ze czuje się pani lepiej. Tez jestem po operacji i czuje się fatalnie. Proszę o wszelkie wskazówki za które z góry dziękuję.

      • Doris pisze:

        Witam
        Jestem zainteresowana rehabilitacją po operacji kręgosłupa szyjnego. Proszę polecić fizjoterapełtę w Szczecinie. Z góry dziękuję

  2. Dorota pisze:

    Witam Pani Gosiu mnie też operować dr Flakiewicz 22 stycznia i tez jestem po rehabilitacjach ogólnie jest oki gdyby nie bóle w lewym posladku oraz nodze mam też nadal brak czucia w stopie. Proszę napisać jak wyszedl wynik rezonansu z kontrastem. Pozdrawiam

  3. Tomek pisze:

    Operowano mnie 24 marca w szpitalu San Giuseppe w Arezzo (włochy)artrodeza,wertebroplastyka,laminektomia.Zacząłem chodzić 3 godziny po zabiegu.Do dzisiaj nie wziąłem żadnego środka przeciwbólowego.Jedyną pozostałością jest lekkie cierpnięcie prawej strony stopy (podwinięta skarpetka). Zastanawiam się nad rehabilitacją czy jest w stanie mi pomóc. Proszę o poradę czy warto ?

  4. Leszek pisze:

    jestem po operacji odcinka L3 L4 L5 S1 W Krakowie u dr strohma po operacji wyszedłem następnego dnia rano bez problemu ale następne dni to koszmar jednak teraz jest już lepiej chociaż odczowam kazda krzywiznę podczas chodzenia operacje miałem 2 marca pozdrawiam

    • Pola pisze:

      Witaj. Moja mama jest dopiero 14 dni po stabilizacji kręgosłupa śrubami. Wiem, że jest jeszcze wcześnie, ale póki co nie ma mowy o odstawieniu silnego Tramalu. Ból nóg i pośladków jest nie do zniesienia. Poradź proszę, czy to już czas zacząć się martwić i dzwonić do lekarza po konsultację, czy ten okropny i długotrwały ból dotyczył też ciebie? Dziękuję. Pozdrawiam.

  5. Kinga pisze:

    Jestem po operacji L4 L5 minelo juz dwa tygodnie czuje sie coraz lepiej tylko jedno podstawowe pytanie po jakim czasie mozna wrocic do pracy

    • cichy pisze:

      Ja po takiej operacji nie moglem przez 6 tygodni prowadzic samochodu,powiedziano mi tez ze do pracy najlepiej po 6 miesiacach.

  6. Maria pisze:

    Może ktoś mi podpowie kiedy jazda rowerem lub chociaż stacjonarny jako rehabilitacja i kiedy dłuższe spacery?Jestem 10 dni po operacji odcinka lędzwiowego.Czuje się dosyć dobrze tylko wstać z łózka jeszcze ciężko(62 lat)

  7. Gośka pisze:

    Witam pani Doroto właśnie jestem po Tk kręgosłupa lędźwiowego niestety mam nowa małą przepuklinę 3mm oprócz tego drobne zbliznowacenia. jestem umówiona do lekarza na 19 sierpnia i zobaczymy co dalej. konczy mi się zwolnienie lekarskie już pol roku jednak nie wyobrażam wrócić do pracy ponieważ ciągle boli…

  8. Zbyszek pisze:

    Byłem operowany w Szpitalu na Parkitce w Częstochowie 28.06, miałem dwie duże przepukliny l4l5-l5s1 i niedowaład całkowity prawej nogi ale bez opadania stopy.zoperowano mi przepukliny i wstawiono stabilizator tytanowy.Ból ustąpił całkowicie zaraz po operacji,jednak w ciągu dwóch tygodni odczuwałem kłucie w łydce, no i na początku miałem duże problemy z utrzymaniem postawy.Teraz nie odczuwam żadnych bóli i powoli zaczynam się prostować.Na wizycie lekarz stwierdził że rechabilitacja dopiero za pół roku.

    • Robert pisze:

      Witam. Czytałem Pański post w sprawie operacji przepukliny kręgosłupa. Ja miałem operowaną L5 w kwietniu. Jak u Pana zdrowie? Jak przebiega rehabilitacja? Może Pan porozmawiać i coś podpowiedziec ? Dziękuję za każdą pomoc. Prosze o ewentualny telefon Robert
      mój tel. 512-139-005

  9. Michał pisze:

    byłem operowany w toruniu pod koniec czerwca usunieto dysk i przepukline na odcinku L5 S1 kiedy bede mugł wrucic do pracy fizycznej kiedy bul ktury został po operacji minie

  10. Częstochowa pisze:

    Operacje miał 26 maja 2015, po operacji ból minął. Operacja miała miejsce w częstochowie na parkitce. Dziś mamy 14 września i od dwóch tygodni chodzę do pracy. Jeśli ktoś ma wątpliwości co do operacji to polecam, ból jest mniejszy a czasami znikomy.

  11. krol pisze:

    Witam Jestem po zabiegu na odcinku kręgu szyjnego-3 tygodnie po czuje się dobrze, żona mówi ,że za dobrze. Powiem jest lepiej łapa lewa wróciła. Zabieg miałem w Mielcu u Zawckiego polecam,,,,,,Sławek

  12. joasia pisze:

    Jestem po operacji przepukliny L5 s1.operacje miałam 23 grudnia 2015.
    Narazie czuje sie dobrze minimalne bóle jestem bez przeciwbólówek.operacje w Rzeszowie .mam nadzieje ze bóle nie wrócą…..teraz aż chce sie zyc?

  13. Ewa pisze:

    W listopadzie miałam zabieg na przepuklinę lędzwiową l4 l5 . Przez 6 tygodni nie mogłam siadać, teraz już siadam i ćwiczę na razie nogi za miesiąc rehabilitacja kręgosłupa . Operację miałam w Łodzi w szpitalu Barlickiego. Bardzo dobrze się czuję. Pozdrawiam

  14. Marta pisze:

    Witam. Mam 41 lat. Na początku grudnia przeszłam operacje wszczepienia implantu na poziomie c5 c6 z powodu dużej przepukliny ze stabilizacją płytką tytanowa z powodu stwierdzonej srodoperacyjnie niestabilności kregoslupa. Minelo 7 tygodni. Największy dyskomfort jaki odczuwam to słaba siła mięśniowa w ramionach, barkach i szyi. Czy ktoś z operowanych miał też taką przypadłość po tego typu operacji? Obawiam się, ze tak już pozostanie…

    • Patryk Burzej
      Patryk Burzej pisze:

      Pani Marto, naprawde nie ma się co martwić na zapas. A co mówić na ten temat lekarz? Pytała go już Pani? Na pewno jest w stanie polecić Pani rehabilitacje i aktywność fizyczną która poprawi Pani stan.

      • Marta pisze:

        Dzięki za szybką odpowiedź. Konsultacje z moim neurochirurgiem mam za tydzień. Wcześniej jednak przed wyjściem ze szpitala informował mnie ryzyku podjecia zbyt wczesnie cwiczen. Podkreslal, ze on jako operator nie zna się na rehabilitacji, często wydaje mu się ona zbyt agresywnie wdrażania. W tej chwili i tak właściwie jest od dnia operacji muszę co chwilę odciążyć szyję i się położyć. Oprócz codziennego krótkiego spaceru raczej ciągle leżę lub poleguję, bo tak słabe są te mięśnie. Trudno tu obrać jakaś droge powrotu do zdrowia- lekarz nie wie. Rehabilitant mówi o Sollux, magnetronic i laserze. Jak bez ćwiczeń mięśnie mają powrócić do swojej siły. Obawiam się po prostu, ze jest to jakiś ubytek neurologiczny. Czy mięśnie można skutecznie pobudzić do działania?

        • Patryk Burzej
          Patryk Burzej pisze:

          Myślę że najlepiej poczekać na tę konsultacje zwłaszcza że to tylko 1 tydzień. Potem jeśli lekarz nie będzie widział przeciwskazań WARTO w celu rehabilitacji zwrócić się po pomoc do dobrego fizjoterapeuty. Informacje jak znaleźć dobrego fizjoterapeutę znajdzie Pani tutaj http://dbamokregoslup.pl/jak-znalezc-dobrego-fizjoterapeute/ Nawet jeśli jest to ubytek neurologiczny jak Pani pisze to o siłe mięśni trzeba dbać- to one utrzymują kręgosłup. Najlepsza aktywność dla kręgosłupa to PŁYWANIE. Prawie nie ma przeciwskazań medycznych. Dobre rezultaty daje także szybki marsz z lekkimi wymachami ramion i chód techniką Nordic Walking.

  15. paweł pisze:

    moja partnerka idzie na operacje przepukliny szyjnej ile może trwać powrót do normalnej pwłnosprawności,i czy moą wystąpić jakieś powikłania.pomóżcie.

    • Patryk Burzej
      Patryk Burzej pisze:

      To zależy od wielu czynników- rodzaju operacji, stanu pacjenta, rehabilitacji po operacji. Może to być kilka tygodni lub kilka miesięcy. O SZACUNKOWY czas powrotu do zdrowia można zapytać lekarza który skierował na operacje. Tak jak pisałem wyżej Pani Marcie- myślę że nie ma się co ma martwić na zapas. O ryzyko powikłań można także zapytać swojego lekarza.

  16. Zbigniew pisze:

    Mam 60 lat i prowadziłem aktywny tryb życia. Pięć lat temu zaczęły sie potęzne dolegliwosci zwiazane z torbielami synowialnymi l4-l5. Leczyłem sie bez zadnego efektu. stan sie pogarszał. Stać mogę 2-3 min – nastepuje ból całej prawej nogi a zwłaszcza goleń i niedowład. Przejśc moge 100-150 m i musze usiaść. Siedzenie to problem. Pięć lat męki i życia bardzo ograniczonego ruchowo. Trzy tygodnie temu trafiłem do dr Chrzanowskiego, który wydał treściwą diagnozę – albo operacja, albo wózek w niedalekiej przyszłości. ” Kręgozmyk zwyrodnieniowy l4/l5, obustronne zmiany wysiękowe w stawach m. wyrostkowych, kanał kręgowy zawężony, kolizja z korzeniami rdzeniowymi głównie L4 i L5 ” . Zdecydowałem sie na operację odbarczenia i stabilizacji ( komercyjną ) już 5 kwietnia. Mam też zaawansowaną cieśń nadgarstka – do szybkiej operacji. Czy sie boję ? tak, boję się, bo przez pięc lat nasłuchałem się jak grozna i niebezpieczna to operacja…..

    • Patryk Burzej
      Patryk Burzej pisze:

      Głowa do góry Panie Zbigniewie! Operacja to rzeczywiście poważna sprawa jednak medycyna obecnie stoi na dużo wyższym poziomie niż chociażby właśnie 5 lat temu. Wszystkiego dobrego, proszę napisać jak się Pan czuje po operacji.

    • Andrzej pisze:

      Panie Zbyszku dwa miesiące temu miałem bardzo skomplikowaną operację odcinka lędżwiowego i wstawienie endoprotezy w miejsce pękniętego krążka międzykręgowego operacja trwała 6 godzin..Jestem dwa miesiące po operacji i chodzę normalnie nie mam żadnych bolów ani niedowaładów.Teraz operacje takie jak moja dają tylko 3 % możliwości powikłań.Spacery moje to 5-6 km i to spokojnie.Mam 57 lat i też się bardzo bałem.Nie ma czego a szkoda skończyć na wózku,mnie też to czekało.Pozostało mi tylko podziękować za fachowość mojego neurochirurga.Dziękuje jemu za to że dzisiaj chodzę.

  17. Igor pisze:

    jestem po laminektomi kregoslupa odcinka szyjnego .po 10 dniach dostalem malego swidrowania ra mienia i codziennie ten stan sie powiekszal. Obenie mam bole glowki ramieniowej i ramienia Jak dlugo stan ten dedzie trwal Oczekuje na miejsce na oddziale rehabilitaci

  18. Mycha pisze:

    Witam 5lutego miałam zabieg- fenestracja i foraminotomia L4L5 a 18 już idę na trzytygodniową rehabilitację czy to nie jest za szybko? A i jeszcze mam pytanko bo to już moja 7 doba po zabiegu a nadal nie mogę położyć się na plecach tzn nie mogę oprzeć operowanego miejsca do materaca bo ból straszny-czy to normalne?

  19. Gosia pisze:

    Witam, jestem po operacji przepukliny L5-S1 1 lutego 2016 metodą mało inwazyjną w Gryficach . Szpital godny polecenia zarówno opieka jak i neurochirurdzy są naprawdę profesjonalni. Zanim poddałam się operacji walczyłam różnymi sposobami i metodami, wydałam masę pieniędzy na różnego rodzaju rehabilitacje ,które nawet przynosiły efekty, niestety na chwilę. Ból nogi trwał 7 miesięcy aż do momentu, kiedy już prosiłam o operację… wymiotowałam lekami które już nie pomagały. Oczywiście nie wolno mi siedzieć ok 6tygodni , mogę leżeć i chodzić, co też nie było łatwe, bo ostatnie pół roku nie mogłam chodzić, a tu musiałam uruchomić mięśnie nie używane . Jestem dwa tygodnie po operacji i ból nogi nadal jest z tymże o wiele mniejszy i już zwykły ibuprom pomaga . W ciągu dnia migę już wyjść na spacer i delektować się nim, z każdym dniem jest odrobinę lepiej, ale był kryzys ok 5-6 doba po operacji prawdopodobnie w miejscu operowanym zebrała się krew i uciskała na nerw ból był ostry, na szczęście po dwóch dobach ustąpił. Rehabilitację mam na maj , ale chciałabym zacząć coś wcześniej ćwiczyć czekam na kontrolną wizytę i pozwolenie. Mam pracę siedzącą , więc trochę minie zanim wrócę do niej.

    • Ania pisze:

      Pani Gosiu,
      jestem drugi dzień po operacji przepukliny w odcinku lędźwiowym również w Gryficach. Ucisk na prawą nogę trwał ok. 4 miesięcy, po operacji odczuwam jakby ” delikatne drętwienie ” tej nogi. Czy miała Pani podobne objawy? Jak zachowywać się w tych pierwszych dniach, ile leżeć ile spacerować, aby nie narobić sobie problemów? Z góry dziękuję za odpowiedź.

      • megi pisze:

        witam,wlasnie leze po operacji w domu.Przed operacja mialam niesamowity bol nogi ktory promieniowal az do stopy.Nie moglam sobie znalezc miejsca nie moglam dluzej siedziec lezec,stac.Tabletki juz nie pomagaly.Po dwuch dniach bolu wrocilam do lekarza ktory odrazu wyslal mnie do szpitala.Na nastepny dzien mialam operacje.Dwa dni lezenia nastepne dwa dni nauka chodzenia nastepne dwa dni chodzenia po schodach i siadania.Musze dodac ze snieta noga jeszcze jest i miesnie czy tez nerwy w srodku nogi sie odzywaja .Dostalam rehabilitacje ,jakies prady na noge zeby nerwy pobudzic i ruchowe ale lekarz podkreslal ,zeby rehabilitacja ruchowa byla indywidualna a nie grupowa.Jeste bardzo ruchliwa kobietka w wieku 46 i mam tylko nadzieje ze wszystko bedzie dobrze i bede mogla szybko wrocic rowerem do swojej ukochanej pracy i na wiosne przebiec maraton.Dodam tylko ze mieszkam w Wiedniu i bylam operowana w AKH Wien .Pozdrawiam i zycze zdrowia

        • Patryk Burzej
          Patryk Burzej pisze:

          Dużo zdrowia Megi! Pamiętaj proszę żeby się zbytnio nie forsować, przynajmniej pierwsze miesiące po operacji. Aktywności fizyczne takie jak przebiegnięcie maratonu warto także skonsultować najpierw z lekarzem który wykonywał operacje.

  20. Dariusz pisze:

    Miałem operację przepukliny L5/s1 w 2011r w Krakowie. Operował mnie dr.Chrzanowski. Po miesiącu wróciłem do pracy za biurkiem. Po roku zapomniałem, że miałem operację. Czasami jak przesadzę i podniosę coś cięższego powraca mrowienie palca w nodze, które mija po nocy i kilku ćwiczeniach. Ogólnie rewelacja. Bądźcie dobrej myśli.

    • Ela pisze:

      Witam. Ja też miałam operację w 2011r l5s1 i wszystko było rewelacyjnie,zero bólu,niestety nagle wróciło w styczniu tego roku,10 marca miałam kolejną operację,jest inaczej,większy dyskomfort niż poprzednio ale dochodzę do siebie. Kochani ćwiczcie i uważajcie żeby znów przez to nie przechodzić,wszyscy wiemy jaki to ból. Pozdrawiam.

  21. Magda- Bieła pisze:

    Witajcie :) ja miałam operację 27 stycznia L4-L5 metodą mało inwazyjną.Po czterech tygodniach wracam do pracy jako nauczyciel. Muszę stwierdzić , że ból ustał ( pojawia się tylko momentami) ale w końcu mogę spać po nocach. Zmartwiała mnie tylko jedna rzecz, że nie dostałam żadnego skierowania na rehabilitację i zastanawiam się co powinnam teraz zrobić. Czy ktoś z Was też miał taką sytuację??? Lekarz stwierdził że jestem młoda i nie ma co siedzieć na zwolnieniu.

    • Patryk Burzej
      Patryk Burzej pisze:

      Ja miałem :-) Był to zabieg małoinwazyjny, 2 tygodnie odpoczynku i powrót do pracy. Jak by się Pani decydowała na na rehabilitacja prywatnie proszę koniecznie powiedzieć fizjoterapeucie o przebytej operacji.

    • Gosia pisze:

      Rehabilitacja się należy bez względu na wiek. Ja dostałam bez czekania ,lekarz rodzinny wypisał tzw świadczenie przedemerytalne (to tylko tak druk się nazywa) bo nie jestem w wieku przedemerytalnym :) to zawozi się bezpośrednio do zusu i czeka ok 2tyg na termin do lekarza orzecznika w zusie. On decyduje ( a po operacji nie odmówi ) o rehabilitacji można wybrać czy sanatorium czy stacjonarnie 24dni. Terminy są bardzo szybkie i na ten czas wystawiają zwolnienie lekarskie.

    • andbug pisze:

      Proszę poprosić lekarza rodzinnego o skierowanie do dr. rehabilitacji która ma doświadczenie z pacjentami po zabiegach
      na kręgosłupie. Dziwię się, że pacjent wychodząc z szpitala nie otrzymuje skierowania, to tak jakby szpital zwinął kasę i ma gdzieś co potem, pacjent przyjdzie za jakiś czas i znowu skasujemy.

  22. Bogmarko pisze:

    14 stycznia 2016 r. miałem zabieg Discektomii C4/C5 z implantacją implantu międzytrzonowego PEEK. Dostałem skierowanie na rehabilitację, którą można rozpocząć nie wcześniej niż po 6 tygodniach od operacji. Pech chciał, że 10 dni temu wykryto u mnie raka prostaty. Dziś miałem wizytę w poradni rehabilitacyjnej i dostałem 2 zabiegi, masaż ręczny odcinka C i masaż wirowy kończyn górnych. Obecnie drętwieją mnie palce 4 – 5 u prawej ręki. Z powodu nowotworu inne zabiegi nie wchodzą w grę. Czy pływanie na basenie i jacuzzi jest dozwolone bo nie spytałem lekarza?

    • Patryk Burzej
      Patryk Burzej pisze:

      Nie słyszałem o przeciwskazaniach medycznych do uprawiania pływania, do jaccuzi tym bardziej. W razie wątpliwości można się jeszcze poradzić lekarza.

      • Gosia pisze:

        Mój neurochirurg pozwolił na basen ale bez pływania tylko mam chodzić po dnie i z odciążeniem , kupiłam makaron i leżę na wodzie i chodzę po dnie.

  23. anna zochowska pisze:

    Witam. Ania 36 lat. 3 marca bylam u neurologa, 4 zrobilam rezonans magnetyczny a 5 marca lezalam juz pod nozem. Lekarz jak zobaczyl plyte z rezonansem natychmiast podjal decyzje o operacji. Mialam usuniety dysk I ostra przepuchline l4 l5. Wlasnie minelo dwa tygodnie od operacji. Czuje sie bardzo dobrze. Juz Nic mnie nie boli. Mam tylko jeszcze dretwa noge I lekki problem z chodzeniem. Polecam kazdemu operacje zeby pozbyc sie bolu I cierpienia. Mnie operowal dr michalski z bialegostoku. Super. Polecam. Interesuje mnie tylko kiedy moge zaczac ćwiczyć i wznowić aktywność fizyczna.

  24. ewa pisze:

    witam jestem 2/ miesiące po zabiegu zabieg był 11 lutego a pierwsze pole magnetyczne i laser był 1 kwietnia i nic więcej czy to normalne jest to odcinek ledzwiowy

    • tomek pisze:

      Witam. Ja mialem operacje 12lutego przepuklina l4-l5. od 18 kwietnia chodze na rechabilitacje. cwicze miesnie kregoslupa , ale zadnych laserow i pól magnetyvznych nie stosuje bo mnie nie boli. mysle ze powinienes pogadac z rechablitantem

  25. Ataga pisze:

    Witam,
    Jestem ponad tydzien po mikrodiscetomi L5S1 . Mam 27 lat, przpeiklina miala 8 m i bezwzgledna stenoze kanalu kregowego. Nie moglam chodzic, stac i mdlalam z bolu. Po operacji zero bolu. Czuje dyskomfort za kolanem oraz w dole oosladka, ale tylko czasem przez chwilke, jestem bez zadnych lekow przeciwbolowych. Chciala, sie dowiedziec co z chodzeniem? Ile moge chodzic w ciagu dnia? Jeden rehabilitant twierdzil ze ile chce, bez ograniczen, a lekarz stwierdzil zeby nie przesadzac. Wiec nie wiem, a nie chce przegiac, zeby znow nie wrocilo

    • Viola pisze:

      To pytanie nurtuje również mnie….a dodatkowo jaka pozycja jest najlepsza wciągu dnia tzn -chodzić? siedzieć? czy leżeć :/

      • Patryk Burzej
        Patryk Burzej pisze:

        Najlepiej zastosować się do zaleceń lekarza. On zna Pani przypadek. Po operacji przecież lepiej nie forsować się od razu długimi spacerami i tak jak we wszystkim wskazany jest umiar.

        Jaka pozycja jest najlepsza w ciągu dnia? Bezpośrednio po operacji lepiej także zapytać o to lekarza. Z czasem dobrze coraz więcej się ruszać, w tym chodzić aby wzmocnić mięśnie okołokręgosłupowe. Siedzenie- tak jak napisane w artykule zdecydowanie jak najmniej.

        • ewa pisze:

          Oczywiście że można zapytać lekarza. Problem w tym żeby chciał cokolwiek powiedzieć. Mój nic mi nie powiedział , zapytał tylko jak się czuję i stwierdził że jak najszybciej trzeba zakończyć leczenie mimo, że wcale nie jest tak dobrze jak obiecywano.

  26. Kaśka pisze:

    Miałam operację tydzień temu. Dwie przepukliny.
    L4L5 i L5S1
    Po samej operacji 3 dni rewelacja. Zero bólu zero środków przeciwbólowych.
    Teraz Drętwienie nogi i brak czucia tak jak przed operacją. Czy to normalne?
    Kiedy może ustąpić odretwienie i ból nogi

  27. Patryk Burzej
    Patryk Burzej pisze:

    Proszę o tym poinformować swojego lekarza, zdecyduje co dalej. Na razie jest za wcześnie aby oceniać skuteczność operacji. Przez 3 dni było dobrze także jest postęp. Na przyśpieszenie procesu gojenia wpływ ma odpowiednia profilaktyka http://dbamokregoslup.pl/profilaktyka-schorzen-kregoslupa/ (zwłaszcza zachowywanie prawidłowej pozycji ciała) oraz rehabilitacja ale po operacji o jej rozpoczęciu decyduje lekarz.

  28. Szymon pisze:

    Dzień dobry, mam 35 lat jestem 3 tygodnie po operacji przepukliny L5/S1 , chodziłem już na trzeci dzień po operacji ból ustąpił od razu, lekarz powiedział że oprócz tej jednej przepukliny reszta kręgosłupa jest OK, mam pytanie, przed operacją przez blisko 10 lat ćwiczyłem , siłownia basen itp. teraz nic nie robię tzn spacery, leżenie i lekkie rozciąganie się . Zastanawiam się kiedy wsiąść do samochodu i kiedy wrócić na siłownie, duże ciężary już odpuszczę ale chciałbym wrócić do ćwiczeń z własnym ciałem + nie za duże obciążenie.

  29. Dana pisze:

    jestem 2 dni przed operacja kregoslupa czesci piersiowej .kregi 5i6 .jestem w anglii. Ma byc to kakas innowacyjna metoda ,naciecie przy szyi .Czy ktos wie jak to wyglada pozniej ,tj rehabilitacja ,sprawnosc? Dodam ze u mnie padlo na prawa reke i ramie,bark.Czy ktos z czytajacych tu mial cos podobnego?

  30. Kolmar pisze:

    Jama syryngomeliczna odcinka piersiowego po urazie. Jestem po udanej operacji,lekarze czynią cuda we Wrocławskiej Klinice – natychmiastowa ulga po operacji.
    Teraz tylko wyzdrowieć ze skutków operacyjnego cięcia. Nie da się długo siedzieć, długo stać.
    Kontakt z osobami po operacjach tego typu

  31. Ewelina pisze:

    Witam w 2014 po wypadku w pracy trafiłam do szpitala ze strasznym bólem kręgosłupa. Rehabilitacja ani leczenie farmakologiczne nie przynosiły żadnego efektu a ból i problemy z poruszaniem uniemożliwiały mi normalne życie. W 2015 poddałam się operacji kręgosłupa która nie przyniosła takiego efektu jakiego bym oczekiwała. Obecnie półtora roku od zabiegu nadal odczuwam ból mam problemy z poruszaniem się i nie mogę siedzieć. Po wykonaniu rezonansu okazało się że nad operowana przepukliną zrobiła mi się następna i powstał duży bliznowięc uciskający korzenie nerwowe. Jedynym rozwiązaniem dla mnie jest kolejna operacja której termin wyznaczony jest na lipiec i która nie gwarantuje mi że bliznowiec nie odrośnie ale daje mi nadzieję na pozbycie się bólu. Obecnie jestem na rencie którą ZUS przyznał mi na rok a co będzie dalej. Gdzie ja mam w swojej miejscowości gdzie bezrobocie jet bardzo duże i gdzie oprócz marketów nie ma żadnego przemysłu znaleść pracę.

  32. Dominik pisze:

    Witam, ja mialem przepuklinę L4-L5 z uciskiem na lewą strone( rwa kulszowa) i 30 maja byłem operowany (microdisectomia) przez doktora Strohm w Ostrzeszowie. Wstałem po 10 godzinach,pierwsze chodzenie na drugi dzień, czułem jakby mi szynę wstawili. Po tygodniu było lepiej lecz po dwóch problemy z chodzeniem , niby po 1mc człowiek zdolny do pracy,(chyba przez lekarza zusowskiego!!!) zacząłem sie delikatnie rozciągać,spacery coraz dluższe,i czuję sie co raz lepiej. Jednak muszę sie przekwalifikować ponieważ jestem budowlańcem a nie widzę sie po tym zabiegu na budowie. Życzę wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia pozdrawiam.

    • Renata pisze:

      Witam Panie Dominiku, bardzo proszę o więcej informacji o oddziale w ostrzeszowie. Mam termin operacji na lutego, będę operowana przez doktora Strohm. Zastanawiam się czy nie zmienić terminu na Kraków. Pozdrawiam

  33. Woj pisze:

    Czy po operacji przepukliny kręgosłupa można po jakimś czasie i po rehabilitacji wsiąść za kierownicę skoro jest się kierowcą zawodowym?

  34. Robert pisze:

    Witam. Jestem tu nowy. Miałem operowana przepuklinę L5 w kwietniu w Szpitalu WAM w Łodzi. Zabieg przebiegł pomyślnie i wróciłem już do pracy (praca siedząca). Szukam pomocy w dalszej rehabilitacji. Czy jest tu na forum ktoś, kto może parę lat temu miał taką operację? Czy znacie takie osoby? Jak wygląda ich życie i rehabilitacja? Dziękuję za każdą pomoc.

  35. Kolmar pisze:

    czy ktoś był operowany w odcinku Th 3 – Th 8 piersiowy odcinek kręgosłupa ? wszyscy piszą ,opisują dolną część kręgosłupa. Ja miałam problem z odcinkiem Th . Jestem po operacji efekt operacji rewelacja.
    Jednak coś się stało podczas operacji z prawą stroną okolicy łopatki . Nie możliwy ból , nie da się długo siedzieć , stać
    – muszę się położyć. Jak długo można leżeć , naprawdę się już martwię. Ból niesamowity wykręca mnie na stojąco.
    Nie wychodzę z domu bo się boję , co zrobię na ulicy przecież się nie położę na chodniku. Mam już 3 miesiąc od operacji
    Nie radzę sobie z tym miejscem od czasu operacji.
    Zaraz po zabiegu zrobiła się niby przeczulica ( tak to lekarz określił ) podali środki przeciw bólowe nie czułam jak leżałam. Teraz czas wstawać, chodzić , a tu nie ma szans. Ustoję z godzinę – góra dwie w pozycji pionowej i koniec. Ból wygina mnie na boki. Zaczynam się wyginać , wić jak żmija. Położę się na plecy to po 30 minutach się to cholerstwo uspokaja. Po nocy gdy się wyśpię też tego nie ma, ale jak siądę, wstanę – masakra.
    całe szczęście że to na plecach i nie dosięgnę , jak bym tam dosięgła to chyba bym to sama rozcięła.
    już nie mogę się doczekać kontroli w Poradni Neurochirurgii może oni mi coś poradzą z tym.

      • Gosia pisze:

        Pytanie zadales koleżance powyżej.. A mnie w Stocerze, Państw Baranowscy. Swietni specjalisci. I tylko oni podjęli sie mojej operacji.

    • Gosia pisze:

      Witaj. Jestem 20 dni po operacji Th10 Th11. Bol przedoperacyjny znikl, natomiast w jego miejsce pojawił sie nowy, inny. Czuje jakby cos sie rozpychalo, uciskalo w moich plecach. Nie jestem w stanie chodzić, i siedziec. Mam tylko nsdzieje, ze to minie.. 😢

  36. Marcin pisze:

    Miałem 4 dni temu zabieg disektomi z Plifem. Jak długo może się utrzymać ból po takim zabiegu?
    Biorę leki doreta bo bez nich nie daje rady bólu bardzo. Proszę o info kiedy spróbować je odstawić- jak długo po zabiegu braliście leki? Dzięki za odpowiedź.

  37. ratanskimarcin pisze:

    Witam Wszystkich
    Tydzień temu miałem operowany odcinek lędźwiowy l4 L5 ze stabilizacją Plif.
    Mam pytanie do osób które miały podobne zabiegi.
    Jak długo po zabiegu utrzymał się u Was ból? I jak długo braliście tabletki przeciwbólowe?
    Dziękuję za informację i Pozdrawiam Wszystkich oraz zdrowia i wytrzymałość życzę.

  38. grazyna pisze:

    witam, mam byc operowana na kręgosłup szyjny , wstawią mi dwa implanty tytanowe, bardzo się boję ale nie mam wyjścia, ból nie przestaje mnie opuszczać , od roku się leczę , blokady , leki na opium i nic, padł mi juz bark i oczywiście blokady w bark / już 3 razy wziełam i 12 wrzesnia następne mam dostać i muszę cały czas pracować / pracuje w holandii/ moja praca jest ciężka fizyczniea kiedy mam wizyty ze specjalistami to zabierają mi z urlopu za te dni , boje sie tylko ze po operacji za szybko bedą mi kazali wrócić do pracy i wtedy zostanę kaleką , czy ktoś wie ile wynosi czas prawidłowego leczenia po operacji? neurochirurg/holenderski/ mi mówi , że nawet pół roku będę czuła ból jeszcze , proszę o informacje , ile trwa prawidłowe leczenie pooperacyjne? pozdrawiam.

  39. sadi 32 pisze:

    Witam. Jestem 10 dni po operacji kręgozmyku, stabilizacja L4L5S1. operował mnie dr.Barsz na sobieskiego w warszawie, złoty człowiek i świetny specjalista, mam nadzieję że będę jeszcze miała okazję mu podzękować. Nie czułam się tak dobrze od siedmiu lat, wszystkie bóle minęły zaczynam żyć na nowo i mam nadzieję że już zawsze tak będzie. O mały włos nie zrezygnowałam z operacji przerażona opiniami w internecie na temat takich zabiegów, dziś wiem że im szybciej tym lepiej, gdybym zwlekała jeszcze kilka lat mogłoby nie być tak kolorowo.
    Pozdrawiam

  40. ewa pisze:

    witam ja jestem po oprecji szyjki macycy i teraz kredosłupa kedzwiowego juz 2miesiace a mnie boli i teraz mnie boli szyjny i 2 nogi bardzo prosze o pomoc co mam teraz robic jak mnie boli spac nie moge ani sie przekrecac co to moze byc

  41. Stasiu pisze:

    Witam wszystkich serdecznie. Ja właśnie jestem pięć Dni po operacji kręgosłupa. Odcinek lędźwiowy l5-s1. Wstawiony Implant coflex 10 . Ból przed operacja był straszny nasilał się od pół roku. Po zrobieniu rezonansu, okazało się że mam masywna tylno boczną przepukline z uciskiem na korzenie nerwowe. Była duża 38mm . Jestem po 4h operacji. Wstałem dopiero w 3 dniu. W szpitalu spędziłem 5. Na tą chwilę noga nie boli wg. Boli tylko rana . Zakaz siadania przez miesiąc. Z każdym dniem czuje się coraz lepiej. Nie ma co się bać operacji. Czuję się o niebo lepiej. Chodź ból teraz spory jest ale do wytrzymania. Pozdrawiam i życzę zdrowia.

  42. Bartosz pisze:

    Witam – Operacje mialem w sierpniu tego roku ( 2016 ) w Kaliszu . Wypadniecie jadra miazdzystego dysku ledzwiowego L4/L5 i oczywiscie rwa kulszowa lewostronna . Na poczatku ” ratowalem ” sie zastrzykami ( dwa na raz jeden po drugim ) raz dziennie i do tego tabletki . Dwie godziny po zastrzykach czulem zawsze lekka poprawe i lepiej mi sie chodzilo ( oczywiscie nosilem jeszcze pas usztywniajacy ) ale pod wieczor nawroty i bole . ” Szprycowalem ” sie tak okolo dwoch – trzech miesiecy ale poprawa byla mala . Chodzilem ( raczej staralem sie chodzic ) do pracy i sie zmuszalem , ale nadszedl taki dzien ze chcialem delikatnie wstac z lozka jak zawsze a tu tak ostry bol ze nawet nie moglem usiasc na lozku … W tym momencie dotarlo do mnie ze sie zalatwilem na dobre :/ … Jak tu wstac do lazienki czy do kuchni i cokolwiek zrobic ? tylko lezenie i nie ruszanie sie bo bol konkretny :/ … Wzialem telefon w reke i zadzwonilem na pogotowie tlumaczac cala sytuacje i powiedziano mi ze w ciagu 2 godzin podjedzie pogotowie i mnie zabiora do szpitala bo aktualnie jest samochod w trasie , ktory jest od takich wlasnie wezwan ( nie jest to typowa karetka ) . Czekam i czekam i w koncu przyjechala karetka po ponad godzinie i wszedl ratownik przedmedyczny z kolezanka obadac sytuacje czy nosze beda brac czy na wozek i w moim przypadku byl to wozek bo uklad drzwi w jednym miejscu nie pozwalal na przeniesienie mnie za pomoca noszy . Wiec tak po metodach prob i bledow posadzili mnie na wozek to bardzo bylem wystraszony zeby nie zabolalo mocniej nic boli ” teraz ” jak usiadlem . Zawiezli mnie na szpital i caly czas na lezaco bylem od karetki po szpital . Oczywiscie przyszedl lekarz jeden drugi i pielegniarki wiadomo ze kroplowki zaraz i tabletki , zastrzyki itp… Lekarz mowil mi ze najblizszy termin operacji jest na GRUDZIEN bo jest bardzo duzo pacjentow z podobnymi dolegliwosciami … Pomyslalem ze to chore przeciez ja mecze sie okolo 4 miesiecy juz i jeszcze cztery musze czekac ? a przeciez od dzis juz przestalem calkiem chodzic … Zabrano mnie na drugi lub trzeci dzien na Tomograf komputerowy i oczywiscie z trudami przekulalem sie delikatnie z lozka na maszyne ale nogi lekko ugiete bo nie moglem nawet ich wyprostowac z bolu … Po jakis 10-15 minutach spowrotem na swoje lozko szpitalne z maszyny i zawiezli mnie do pokoju . Na drugi dzien lekarz powiedzial ze w moim przypadku operacja natychmiastowa … Zdziwilem sie troche bo terminy na GRUDZIEN a tu nagle bede operowany natychmiast ? … Przyszedl po jakims czasie i termin operacji najszybszy za 18 dni … Ucieszylem sie bardzo z tego powodu ale nadal bylem w szpitalu kilka dni bo chcieli mnie na nogi postawic zastrzykami , kroplowkami itp … Lekarz powiedzial ” Postawimy Pana na nogi i Pan sie zglosi w wyznaczonym terminie ” … Zapewniali ze wstane no i przyszedl dzien w ktorym dostalem wypis wiec przyjechal po mnie kolega i zaczalem sie delikatnie na lozku ubierac jak sie w tym momencie lekko ruszylem to tak mnie zabolalo ze w ciagu dziesieciu sekund bylem MOKRY z bolu :/ az kolega sie przestraszyl doslownie po czole , plecach i skroni krople lecialy ze mnie jak bym pracowal na budowie latem … Przyszly szybko pielegniarki i znow szpryca dozylna … Zostalem jeszcze jeden dzien i na nastepny juz karetka ta co mnie przywozila wczesniej to teraz odwiozla do domu . W domu konkretne bole znowu az mialem dosc :/ przyszla pielegniarka srodowiskowa z zastrzykami i troche pomoglo . Nakupilem lekarstw i plastry naskorne ( narkotyk wiadomo ) , ktore zaczely dzialac po 12 godzinach i one duzo mi pomogly ale musialem czekac bo nie bylo tego w KALISZU w aptekach i na zamowienie mialem na drugi lub trzeci dzien dopiero . Te 18 dni czekania w domu to szkoda pisac … No i w koncu przyszedl ten dzien i znow karetka u mnie w domu i szpital . Na drugi lub trzeci dzien bylem operowany ( okolo trzech godzin ) i obudzilem sie juz na sali operacyjnej jak wyjezdzalem . W plecach oczywiscie rurka do rurki wezyk z torebka na okolo 24 godziny :/ … Po tym czasie lekarze przyszli mi ta rurke wyjac z plecow , wypryskali czyms zimnym rane i zalepili opatrunkiem . Po operacji ciezko bylo z lezeniem bo doslownie barki i miednica tak bolala ze szkoda gadac od lezenia w jednej pozycji . Przekrecalem sie z boku na bok chyba z 5 minut i przez brzuch bo inaczej nie moglem z bolu i tylko te dwie pozycje . Dostawalem jakies konkretne zastrzyki jak mi pielegniarka mowila i spalem jak dziecko ;] … Zastrzyki dosc mocne bo az cala noga bolala podczas wstrzykiwania . Po jakis 3-4 dniach wypisali mnie i dostalem 30 dni zwolnienia szpitalnego i do domu . Jestem juz drugi miesiac po operacji a nadal nie moge sam chodzic tylko trzymam sie balkonika na kolkach bo mnie lapia skurcze i to ostro boli tam w ranie promieniujac na prawy bok , ale sa dni ze tylko palcami trzymam wozek i ide powoli sam , ale teraz jak to pisze mam problem wstac i isc nawet z balkonikiem :/ … Za cztery dni pierwsza wizyta w szpitalu i zobacze jaka bedzie opinia lekarska w moim przypadku ale wiem ze to loteria bo jedni wracaja po miesiacu do pracy a inni nie moga usiasc przez pol roku :/ … Mysle ze bedzie wszystko OK bo mecze sie juz okolo 6 miesiecy z bolem i naprawde jest to nie przyjemne :/ … Czy warto sie operowac ? raczej TAK bo i tak nie bedziecie mieli wyjscia bo tak to tylko zaleczyc mozna ale nie wyleczyc wiec lepiej niech poboli iles miesiecy po operacji i pozniej miec spokoj oczywiscie oszczedzajac sie .

    • Asia pisze:

      Operacja (implantacja stabilizatora międzywyrostkowego L4-L5) 5 września. Ból nie ustał. Nie mogę siedzieć, chyba że chwilę lekko na boku. Noga drętwieje. Tramal. Wizyta w poradni neurochir. – skierowanie naTK- termin koniec grudnia- następnie neuroch. połowa stycznia…. Taką mamy służbę zdrowia. Gdybym miała jeszcze raz wybór nie poddała bym się tej operacji.

  43. Iwa pisze:

    Witam, czy ktos po operacji (L5S1)mia takie nagle ble, skrcze w tym miejscu, ze uginaly mu sie nogi, jakby chcial usiasc? rowniez takie pulsowanie w ranie. Operacja mikroskopem, Niemcy. Prosze o odpowiedz. Zycze Wszystkim ZDROWIA.

  44. Aga pisze:

    Witam idę na operację kręgosłupa szyjnego c5/c6 przepuklina stabilizacja kręgu. Lekarz powiedział że po 2 dniach. Jak szybko po zabiegu można wrócić do pracy. Mam świadomość że zależy to od wielu czynników ale chciałabym wiedzieć mniej więcej ile czasu bede musiała spędzić na zwolnieniu. Pozdrawiam

  45. Krzysztof pisze:

    Witam jestem juź miesiąc po operacii kręgosłupa l5 s1 ,po pźejściu 20 minut zaczynają mi drętwieć uda czy to normalne

  46. Maciej pisze:

    Witam wszystkich. Ja miałem operację z konieczności powód wypadek komunikacyjny w lipcu 23. 2016 nie z mojej winy. Diagnoza złamany krąg L4. 27.07.2016 operacja w WSS Olsztyn Oddział kliniczny Ortopedyczno-
    urazowy operator dr. Makowski -stabilizacja na odcinku S1-L5. Powiem tak dziękuję bardzo…..
    Jestem w dobrej kondycji chociaż odczuwam ból przy dłuższym siedzeniu.Staram się dużo chodzić aby wzmocnić mięśnie kręgosłupa nie forsuję się dbam w każdym calu.Początek był tragiczny leżenie 4 tygodnie tylko wstawałem do toalety ,ból przy każdym nieprzemyślanym ruchu i przewlekły nocny duży ból prawej nogi, przeszło ale było niezbyt miło. Cieszę się , że żyję po tym wypadku i dziękuję wszystkim za wszystko co dął mnie zrobili a przede wszystkim mojej żonie Garażce za to co robiła wokół mnie. Pozdrawiam wszystkich

  47. Andrzej pisze:

    Witam mam 37 lat miałem operacje kręgosłupa L4L5 z stabilizacja 6 września 2016 r ( ucisk na nerw ) , operacja odbyła się w klinice w Francji , dwa dni po operacji zacząłem chodzić stopniowo krótkie spacerki na trzeci dzień schody , ból ustąpił , odczuwałem tylko ból w miejscu przecięcia , dwa tygodnie po operacji spędziłem w domu w łuzku czułem się świetnie lecz wciąż na lekach przeciw bulowych Tramadol i Ketoprofen .Lekarz zalecił mi spacery dwa razy dziennie po 30 min , na pierwszym spacerze miałem nie ciekawą przygodę tak w skrócie mój kochany synek dwu latek postanowił ze mi ucieknie wiec byłem zmuszony pobiec za nim i żeby nie wpadł pod samochód musiałem go podnieść , po kilku godzinach znalazłem się w szpitalu z bardzo silnym bólem , oczywiście zostały zrobione mi badania , prześwietlenia , dostałem kroplówkę i po spędzonej nocy ból ustąpił i wróciłem do domu , lekarz stwierdził ze jest wszystko ok . Po upływie miesiąca dostałem skierowanie na rozpoczęcie rechabilitacji u kinoterapeuty , początkowo wyglondało to tak spotkania dwa razy tygodniowo i same masaże z nauką siadania itp , po trzech tygodniach rozpoczęliśmy ćwiczenia coraz bardziej konkretne aż pewnego razu po powrocie do domu od kinoterapeuty dostałem silny ból i sytuacja się powturzyła znowu wylondowałem w szpitalu , taka sama procedura badania , prześwietlenia , kroplówka , ból zanikł i do domu .Mineło od operacji dwa miesiące odczuwam ból gdy trochę cos popracuje delikatnie lub podnoszę dzieci , jazda autem sprawia mi ból i czuje w prawym udzie dyskomfort .
    W tej chwili czekam na spotkanie z lekarzem specjalistą od rechabilitacji , nie pracuje jestem na zwolnieniu lekarskim .

    • Adam pisze:

      Dzien dobry Mam 24lata miałem również operacje w Francuskiej klinice nacisk na nerw L4 L5 włożyli mi jakiś stabilizator czy coś takiego :) Jestem miesiąc po operacji i mam mały problem z lewa noga ciągle mi drętwieje Gdy wstaje i chodzę po domu . Myślę ze nawet bardziej niż przed operacja . Czy to normalne? Potrzeba czasu by to się wszystko zagoiło ? Jak wygląda pana Zycie jeśli chodzi o prace?

  48. frycka pisze:

    Witam
    Ja również w ciągu dwóch tygodni (jeżeli nic się nie przedłuży) będę miał operację kręgosłupa L4 L5, z tego co powiedział neurochirurg ze zdjęcia z rezonansu to pęknięty dysk i rozlane jądro miażdzyste, bóle mam silne plus ucisk na nerwy lewej nogi (kuleje). Gdybym nie brał leków(doreta, seractil, mydocalm i SirdaludMR 6mg) w ogóle bym nie chodził. Na operację jestem zapisany do doktora Andrzeja Ciupaka w Zamościu- słyszałem że jest bardzo dobrym specjalistą. Ktoś się orientuje ile czasu będę musiał siedzieć w domu i nie będe mógł pojść do pracy? dodam że praca siedząco stojąca 15dni w miesiącu po 16 godzin dziennie.
    pozdrawiam

  49. Piotr pisze:

    Witam, mialem konsultacje z neurochirurgiem po skanie mri na ktorym wykazalo ostra dyskopatie c4/c5/c6, lekarz stwierdzil ze potrzebna jest operacja, wypytalem o ryzyko, oczywiscie wiem ze jest niewielkie. Moje zas pytania sa takie: jaka metode leczenia wybrac ( bo o to nie zapytalem)- wyczytalem w internecie ze sa dwie metody jedna scalania kregow na sztywno ( powoduje w pozniejszym czasie dyskopatie sasiadow) lub wszczepiania implantow, ktora jest lepsza?
    Czy po takiej operacji, przejscu pelnej rehabilitacji bede mogl dalej skakac ze spadochronem, czy raczej taka aktywnosc bedzie niewskazana?

  50. Beata pisze:

    Do Krzysztofa
    Jestem po operacji L5S1 już siedem miesięcy i na początku też tak miałam, że przy dłuższym spacerze prawa noga (bo miałam już niedowład tej nogi) odmawiała mi posłuszeństwa. Ale z czasem to ustąpi trzeba tylko ćwiczyć i dużo chodzić

  51. Erwin pisze:

    Witam wszystkich. Z przepukliną na odcinku lędźwiowym L5/S1 męczę się już ok 7 lat, oczywiście rwa kulszowa prawostronna i drętwienie stopy. Jako że przebywam w UK przez pierwsze 4 lata leczono mnie Paracetamolem, dopiero po jakimś czasie Tramadolem, Kodeiną, Diazepamem i Amitryptyliną. Konkretne leczenie zaczęło się od 07.2014r. po 7 miesiącach spędzonych na zwolnieniu. Od tamtej pory dostałem 14 zastrzyków (blokady, Epidural), początkowo pomagały na 4 miesiące aż wkońcu szprycowali mnie Epiduralem prawie co miesiąc.
    Wkońcu nastąpił przełom!! Skierowano mnie na operację!!
    Teraz jestem 2 tygodnie po mikrodiscektomii L5/S1 (dokładnie operacja była 9. 01.2017r.). Operacja była o godzinie 20. Następnego dnia dałem radę usiąść ale nie dałem rady ustać na nogach, dodatkowo straciłem czucie w wewnętrznej części prawej nogi i w trzymaniu moczu :/ Trzeciej doby czucie wróciło, udoło się stanąć na nogi (o kulach) i zostałem wypisany do domu.
    Minęło 2 tygodnie od operacji, rwa kompletnie ustąpiła ale niestety ból w plecach pozostał, sporadycznie biorę Kodeine i niestety do chodzenia dalej używam kul (chodzę tylko po domu).
    Dzwoniłem do lekarza i kazał natychmiast odrzucić kule i chodzić normalnie!!

    Z doświadczenia wiem że służba zdrowia w UK do najlepszych nie należy i sam nie wiem czy słuchać zaleceń lekarza, odstawić kule i próbować chodzić normalnie i więcej czując że chyba jeszcze nie jestem na to gotowy… :/

    Wszystkie podpowiedzi mile widziane 😉

    • Krzysztof pisze:

      hej tez byłem operowany w UK L5/S1 ucisk na nerw
      operacja byłą 29 grudnia 2016r
      na chwile obecną czekam na kontrol 7 marca.staram sie ćwiczyc codziennie lecz boli podczas ćwiczeń
      też nie wiem czy jestem pod dobra obserwacją tych lekarzy .zastanawiam sie nad jakimś sanatorium, szukam pomocy

    • Karola pisze:

      Dwa Tygodnie temu zostałam poddana dyscektomii oraz foraminotomii, z powodu masywnej przepukliny centralnej L5-S1. Z przepukliną męczyłam się „tylko” 2 miesiące, a na operacje czekałam tydzień. Niestety wciąż czuję drętwienie stopy, co bardzo mnie niepokoi, ale podobno to normalne, przez początkowe tygodnie. Zalecono mi rehabilitcje dopiero za 3-4 miesiące.

  52. frycka pisze:

    Jestem równe 7 dni po operacji dysku, L4 L5, miałem dużą wypuklinę ucisk na lewą kończynę. Z tego co wspomniał lekarz to dysk pękł i jądro miażdżyste wyszło ( jak dobrze zapamiętałem) Brałem leki doreta, seractil mydocalm plus dwa razy dziennie zastrzyki ketonal jednak to nic już nie pomagało, leki brałem 5 razy dziennie. Dodam że leżałem w szpitalu 10 dni , 7 dni przed operacją i dostawałem przez te 10 dni 2xdziennie dożylnie środek sterydowy DEXAVEN. Utykałem w dużym stopniu na lewą nogę (ale jakoś chodziłem) ból był nie do wytrzymania. Po operacji ból ustąpił, podczas chodzenia nie ma różnicy miedzy lewą a prawą nogą. Leżąc również nic nie boli ( jedynie miejsce operacyjne ale to normalne). Mam zakaz siadania przez dwa miesiące, trzy razy dziennie ćwiczenia zadane w szpitalu przez rehabilitantkę i chodzenie w pasie usztywniającym ( 2 miesiące). mam jednak małe obawy chociaż każdy mówi że to normalne i potrzeba czasu na regeneracje. podczas wstawania z łóżka odczuwam dosyć spory ból w lewej nodze, w pośladku przed i pod kolanem takie silne rwanie jak rwa kulszowa i trwa to do momentu aż zacznę chodzić ( ok 30sek). Ogólnie staram się dużo chodzić po domu ( czy aby nie za dużo?) proszę o odpowiedź ,z góry serdecznie dziękuję i pozdrawiam!

  53. Łuki pisze:

    Dzień dobry,jestem 3 tyg po operacji przepukliny, ból nogi ustąpił od razu, jednak kłucie w pośladku np przy chodzeniu pozostaje ciągle takie samo i nie ustępuje. Czy ktoś tak miał i wie o co chodzi?pozdrawiam

  54. Krzysztof pisze:

    witam,jestem po operacji Kręgosłupa L5/S1 miałem usuwany kawałek dysku,który uciskał na nerw,
    Mikrodiscektomia -nazwa wykonanej operacji.
    operację miałem 29 grudnia 2016r. Operowany byłem w Liverpool,ponieważ obecnie tutaj żyję.
    Jestem prawie 2 miesiące po operacji lecz niestety przy ćwiczeniach,lub jak przestane brać środki przeciwbólowe to czuje nadal ból z lewej strony jakby w pośladku.. Lekarz stwierdził ze może boleć nawet do 2 miesięcy,ale czasami wszystkiego się odechciewa.mam 25 lat.
    Czy miał ktoś może podobna operacje ? proszę o odpowiedż

    • Erwin pisze:

      Ja miałem dokładnie to samo i też w UK tyle że w Reading. Operacja była 9 stycznia i też gdyby nie Codeina, Tramadol, Diazepam i Amitriptylina skręcał bym się dalej z bólu :/ Nie wiem czy to wina angielskiego sposobu leczenia ale mi lekarz powiedział że po 2 tygodniach będę mógł wrócić do pracy lol ale póki co się na to nie zapowiada… zwolnienie mam do końca marca.
      Rehabilitacje mam co półtora/dwa tygodnie ale też nie bardzo pomagają… co prawda chodzę normalnie bez kul ale po ok 20min spaceru już nie jestem w stanie dalej iść. To samo z siedzeniem czy staniem…

      Daj znać jak u Ciebie wszystko wygląda… widzę że jednak leczenie w UK a w Polsce to dwa różne światy…

  55. Marek pisze:

    Witam wypadły mi dwa dyski i uciekają nerw na samym dole kręgosłupa ,mam dwa pytania jestem przed operacja czytam że po tej operacji nie można długo siedzieć jak więc wrócić z szpitala do domu jak odległość między domem a szpitalem to 400 kilometrów. I drugie pytanie czy po tej operacji bul jest bardzo wielki i jak długo trwa. Dziękuję za informację

    • Aneta pisze:

      ja wracalam w pozycji lezacej na boku na tylnich siedzeniach samochodu, trzeba pamietac aby miec podparte nogi(kolana) aby nie zwisaly.
      po operacji dostaje sie leki przeciwbólowe w kroplowce wiec bólu nie ma. pozniej to zalezy od predyspozycji, ja mialam operacje 3 miesiace temu i dalej odczuwam bol stopy. ponizej post z opisem mojej sytuacji

  56. Aneta pisze:

    cześć, mam 26 lat, 9 listopada mialam operacje na poziomie l5s1, operacja na podstawie tomografu, bo na rezonansie nie moglam wylezec taki ból, przekniecie przepukliny, wylanie sie do lewego kanału nerwowego. po miesiacu zrobilam sobie rezonans z kontrastem i operowana przepukilna ma 5mm i dodatkowo mam 1 przepukilne pod nią i 1 nad nią(łącznie 3). Moim problemami są: drugi palec lewej stopy jest dretwy oraz niemożliwość zgiecia lewej nogi z powodu bólu łydki. nie moge np. usiąść na piętach bo boli mnie. dodatkowo po krótkim czasie leżenia na plecach dretwieja mi ręce i stopy. Czy ktoś z was ma podobnie? rezonans mam dopiero w kwietniu, ale nie ufam juz lekarzom, chodzę do 3 i kazdy mowi cos innego.
    czy ktos z.was byl na.zabiegach kąpiele siarkowe w busko zdrój? czy to pomaga?
    jakie ćwiczenia wykonujecie?
    ja rehabilitacje zaczęłam dopiero 19 grudnia w szpitalu na 3 tygodnie. później codziennie ćwiczenia ze szpitala 30 minut (do dzis je robie trwaja po konsultacjach z rehabilitantami ok 40 minut)plus kolejne zabiegi prywatne i ćwiczenia na maszynach dr wolff przez kolejne 3 tygodnie. od dwoch tygodni rozciagam nogi za pomoca taśmy(obwiązuje stopę i podnosze noge najwyzej jak moge)obydwie nogi jestem w stanie podnieść mega nisko :( jak z tym u was?
    w środę czeka mnie podróż samolotem dosc dluga…jakies.rady jak się do niej przygotować?
    chętnie poslucham rad i porozmawiam o chorobie.
    pozdrawiam

  57. Marek pisze:

    Aneta dziękuję trochę mnie uspokoiłas bo wiesz jak to jest z nami facetami tacy odważni ale jak ma boleć to tragedia nigdy nie miałem podobnej operacji i wyobraźnia pracuje. Co do lekarzy też uważam bo osiem lat temu miałem wypadek w pracy i kolano do dziś przez lekarza nie sprawne. Dlatego sprawdzam dokładnie nim pójdę na operację i Bydgoszcz i łódź i wiele innych
    Ale z czystym sumieniem mogę polecić Tobie najlepszego neochirurga w Polsce
    DOKTOR STROHM z Krakowa ale przyjmuje też w Kaliszu operuje w Krakowie i Ostrzeszowie jest szefem wojskowej kliniki w Krakowie poczytaj o nim opinie w internecie mi oprócz tego polecają lekarze i to różni a nie jestem z Krakowa a czterysta kilometrów od Krakowa mieszkam po za tym znajomy był operowany przez doktora i ja byłem na wizycie nigdy nie spotkałem tak miłego i rzeczowego lekarza podejście tłumaczenie jak bym mógł to Nobla bym dał lekarzowi za podejście po za tym na wizycie od razu umówiona wizyta czas czekania miesiąc. A w Łodzi rok.

  58. Aneta pisze:

    jamial operacje na drugo dzien a nawet szybciej niz 24h, takie bylo emergency u mnie. po pierwszy ataku od razu operacja. dzis caly dzisn od 3 w nocy dzialam i b. duzo siedze(lacznie ok 12 godzin), bol do wytrzymania ale lewa stopa cala zdretwiala, mam nadzieje ze minie.

  59. Elżbieta pisze:

    Witam.Za dwa miesiące mam mieć operację dyskopatii kręgu szyjnego c6/c7 w szpitalu Jurasza w Bydgoszczy.Trochę mnie to przeraża , ale zdecydowałam się na tę operację bo bardzo dokucza mi ból ręki , barku i coraz częściej drętwieją mi palce od lewej dłoni , lekarz u którego byłam stwierdził że niestety z wiekiem będzie się to pogłębiało.Czy ktoś miał operację w Bydgoszczy?I jak to jest po operacji , mam mieć przez gardło.Proszę o jakiekolwiek informacje.

    • Marek pisze:

      Witam ja osobiście polecam doktor Strohm jest z Krakowa ale przyjmuje też w Kaliszu operacje też robi w kilku miejscach mnie operował i jest super zresztą najlepszy neurochirurg w Polsce ordynator wojskowego szpitala w Krakowie poczytaj w internecie opinie innych osób. Przykład jednej dziewczyny z guzem wszyscy chcieli jej usunąć oko dopiero doktor jako jedyny wykonał operacje bez usuwania oka i dziewczyna widzi. Polecam

  60. Marek pisze:

    Pani Elżbieto znajoma miała operacje w Bydgoszczy i odradzam sam też myślałem o Bydgoszczy i Łodzi ale dużo znajomych miało operacje u doktora Strohma i moi lekarze też mi polecali tego lekarza i tak jak pisałem wcześniej nie żałuję polecam podejście tego lekarza super nigdy nie spotkałem takiego dobrego lekarza czułem się jak w serialu na dobre i na złe naprawdę super

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *